Stwarzanie własnej osobowości, charakteru, image'u własnej duszy to strasznie upierdliwe zadanie, co nie? To tak się wydaje, że to Bóg nas stworzył i koniec. Jest sobie Magda. O nie... Jest dzieciak. I jest jego przeznaczenie. Jest droga z przystankami. Ale to od nas zależy, jaką bryką, z jaką prędkością i z jakim pasażerem przejedziemy przez tę autostradę.
Ludzie mają różnie, mniej lub bardziej ambitne wizje siebie, które udaje sie im w mniejszym lub większym stopniu stworzyć. Wykuć z tego miękkiego tworzywa, jakim jest ciało i dusza człowieka.
Tylko niektórzy robią to nie tak jak powinni. Albo raczej - nie do końca im to wychodzi. I wtedy zaczyna się problem.
notka tematycznie nie związana w żaden sposób z wymianą polsko-szkocką i z obecnymi na niej osobami czy wydarzeniami, żeby nie było. notka po prostu. minimalizm przyjacielem człowieka :]
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi:
Nie mów mi o wolności z papierosem w ustach.
Nie mów mi o wolności z flaszką w ręku.
Nie mów mi o wolności będąc w łańcuchach społeczeństwa.
Nie mów mi o wolności słowa.
Nie mów mi o wolności kiedy ćpasz.
Nie mów mi o wolności gdy spędzisz dobę w studiu piercingowo-tatuażowym
Nie mów mi o wolności w kaftanie bezpieczeństwa.
Nie mów mi o wolności oglądając telewizję.
Nie mów mi o wolności z argumentacją: "mama cię nie zbije"
Nie mów mi o wolności skacząc z wieżowca.
Nie mów mi o wolności tańcząc na skraju paranoi.
Nie mów mi o wolności łykając środek nasenny.
Nie mów mi o wolności po solarium.
Nie mów mi o wolności uciekając w ucieczkę.
Nie mów mi o wolności śmiejąc się nerwowo.
Nie mów mi o wolności bo wolność jest na topie.
Nie mów mi o wolności zalewając się łzami.
Nie mów mi o wolności tłumiąc uczucia.
Nie mów mi o wolności nie mogąc podnieść się po upadku.
Nie mów mi o wolności...
Bądź wolny.
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi:
Balayés pour toujours
Je repars à zéro
Tu albo się jest albo nie.
Nic nie jest takie jak bułka z masłem, bo ona nie jest ani łatwa, ani dobra, tylko wysokokaloryczna.
wolę dżem.
cóż, tylko tyle, że wciąż się ćwiczę, artystycznie, psychicznie, fizycznie, melodycznie, charyzmatycznie i bez efektu. no, z jakimś owszem. ale nie pożądanym. czyli nie pożądam siebie. to chyba w porządku.
egoistyczna egoistyczność. że niby chcę, a nie robię. albo robię, a nie chcę. i bądź tu, człowieku mądry.
podejmowanie dojrzałych decyzji nie jest twoją domeną, Magdaleno.
pomalujmy Lily Evans na niebiesko.
walka z systemem nie jest dobrym rozwiązaniem. jeszcze się taki nie znalazł, co by wszystkim dogodził.
zwłaszcza anarchistom.
"nie ważne z kim sie śpi, ważne, żeby się wyspać." dlaczego ludzie tak mi we wszystko wierzą?
a niby nieufne zwierzęta, patrzcie, patrzcie!
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi:
Czasem zdarza mi się słuchać jakiegoś RMF'u czy Radia Zet (przyznam, że w takich momentach nieraz morduję się niemiłosiernie), w którym słychać co prawda stare, dobre gwiazdy, ale spotykamy się również z niejakimi Gosiami, Aniami, Kasiami, nie mówiąc już o Dorotach i ja zastanawiam się: skąd oni wszyscy się tam biorą? Fakt faktem, dzisiaj, żeby nagrać płytę wystarczy mieć trochę kasy. Talent jest w planie dalszym lub w ogóle nie przewiduje się go w tym biznesie.
A ja sobie słucham czasem ludzi, którzy naprawdę potrafią śpiewać. Nigdy nie wydali, nie wydadzą, wydali płyty i ani widu ich, ani słychu.
Showbiznes... Nie liczy się talent, tylko kontakty, nie?
Słuchając Edith Piaf i myśląc, że kobieta, mimo iż życie miała krótkie, burzliwe i bolesne, miała niesamowite szczęście.
I szansę.
Padam...padam...padam...
Des "toujours" qu'on achète au rabais
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi:
Hm..
Przyznam, że sie zawiodłam. Przyznam, że myślałam, że jest inaczej. Przyznam, że się pomyliłam. Przyznam, że to dziwne uczucie. Często mnie dotyka, ale w tym momencie jest wyjątkowo silne.
coś jak membrana na bębnie, jak mocniej walniesz, to mocniej drga.
Hm..
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi:
-Uczymy się na błędach?
-Uczymy, uczymy.
-Nauka nie idzie w las, ale w nas.
-Albo w krzaki. Zależy.
-Ale głupio.
-Coś ci odbiło.
-I głupio wyszło.
-Wykreowałaś niechcący opinię o sobie jako o kimś, kim nie jesteś, i teraz będziesz musiała sie nieźle napocić, ażeby to odkręcić.
-Dobrze mi tak.
-A jakże!
-Kurczę.
-Pieczarka.
-A skąd pieczarka?
-Nie wiem.
-Wydawało mi się, że to ja jestem ta głupia.
-Bo jesteś.
-Aha.
-Przeproś.
-Przepraszam.
-Grzeczna dziewczynka.
Napisała Magda Chrzestna
Nastrój:
tagi: